4.21.2014

PROMISE

PROMISE
Życie szesnastoletniej Zoe Ainsworth przestało mieć sens, gdy jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym, a ona zmuszona została do zamieszkania u znienawidzonego wujostwa w Portland w stanie Oregon. Jej wyjazd oznacza ograniczone kontakty ze starszym bratem Harry’m, który przeprowadził się do Nowego Jorku by rozpocząć naukę na jednej z uczelni.
Dwa lata później Zoe wciąż nie może odnaleźć się w nowym miejscu, a jej jedynym przyjacielem jest Sebastian Lewis – dziewiętnastolatek, cierpiący na anoreksję. Na całe szczęście Zoe pod koniec czerwca w końcu może dołączyć do Harry’ego i wraz z nim od września rozpocząć naukę na Uniwersytecie Nowojorskim. Dla osiemnastolatki to szansa by rozpocząć nowe, lepsze życie, jednak jak się okazuje los ma dla niej zupełnie inne plany.

Witajcie :)
Z tej strony Dominika (Elle). 
Okazuje się, że nie potrafię wytrzymać bez pisania opowiadań, więc zapraszam was na nową historię, opowiadającą o losach osiemnastoletniej Zoe. 
Byłoby mi bardzo miło gdybyście weszli na mojego bloga, zaobserwowali oraz jeśli macie ochotę także skomentowali.
pozdrawiam, Dominika (Zoe) 
http://fanfiction-promise.blogspot.com/

4 komentarze:

  1. Już myślałam, że sick mad sad znów wraca do gry. Jejku, jakbyśmy się tutaj wszyscy ucieszyli.
    Zaraz obczaje Twojego bloga :)
    Xx
    Kiyoko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Pomyśl jeszcze nad "sick mad and sad" :)
      biegnę zobaczyć co nowego dla nas szykujesz ;D

      Usuń
  2. Na pewno będę czytała, bo zapowiada się świetnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Hejka! Jestem tu nowa, opowiadanie przeczytałam już jakiś czas temu, jednak nie potrafię wytrzymać bez bloga, mimo iż nie byłam od początku. Uwielbiam tą historię, mimo że nie jestem zwolenniczką zachowania Fleur i po prostu wkurza mnie to, że czuje coś do tego durnia Chuck'a i jak to czytam, co ona tam z nim robi to mnie krew zalewa! Ale uwielbiam to opowiadanie i chciałabym, aby dalej szło :) Będę czytać nowe opowiadanie! Na pewno! Masz moje słowo! Proszę...Wróć na tego bloga! Plissss! :)
    Pozdrawiam, Chrissy Fox

    OdpowiedzUsuń