16 października 2012
Strach.
Przerażenie.
Dezorientacja.
Uczucie pustki.
To właśnie te uczucia towarzyszyły mi, gdy siedząc na dużym, beżowym fotelu roztrzęsiona i cała zapłakana rozglądałam się po jasnym pomieszczeniu w odcieniach błękitu oraz bieli. Przyjemne miejsce dla osoby pracującej przy biurku – w tym przypadku mahoniowym i dużym – a także dla pacjenta, którym niestety będę.
Odwróciłam swój wzrok od ogromnego, starodawnego regału zrobionego z ciemnego drewna i spojrzałam na okno, z którego widoczna była brama z kutego żelaza. Moim pragnieniem było przekroczenie jej. Nie pasuję do tego miejsca. Nie jestem taka jak ci ludzie.
Zauważyłam, że z zaciekawieniem przygląda mi się chłopak siedzący na beżowej kanapie – małej i babcinej. Na zwyczajnej koszulce przyczepioną miał plakietkę – „Cześć, nazywam się Ed". Pod spodem – drobnym drukiem – było coś jeszcze napisane, jednak z powodu dużej odległości, która nas dzieliła nie mogłam tego doczytać.
Blondyn z lekko kręconymi włosami w całkowitym skupieniu przyglądał mi się. Najprawdopodobniej był mocno zamyślony, gdyż w momencie, w którym spojrzałam na niego, on wydawał się niewzruszony.
-Elle, czy wiesz czemu tu jesteś? – Odwróciłam wzrok od Eda i spojrzałam na rudowłosą kobietę, która zwróciła się w moją stronę.
Clarissa – bo tak głosił napis na złotej tabliczce znajdującej się na biurku – była chudą kobietą o krótkich, sięgających troszeczkę za ramiona włosami i pociągłą, lekko zarumienioną lecz delikatną twarzą. Jej duże piwne oczy z troską mi się przyglądały. Nie chciała mnie skrzywdzić jak tamten okropny mężczyzna. Chciała mi tylko pomóc.
W powolny sposób poruszyłam głową w górę i dół bojąc się wypowiedzieć cokolwiek. Gula w gardle -która powstała na wskutek płaczu- uniemożliwiła mi to.
-Mogłabyś nam o tym opowiedzieć? – zaproponował mężczyzna stojący obok Clarissy.
On - tak samo jak Ed – z zaciekawieniem przyglądał mi się. Nie wiedziałam kim był ten krótko obcięty, czarnowłosy mężczyzna o śniadej karnacji. Sądząc po jego eleganckim ubiorze domyśliłam się, że jest on psychologiem lub może nawet dyrektorem tej placówki.
Milczałam nie chcąc wracać wspomnieniami do tego dnia.
-El – zaczął miłym i opiekuńczym głosem mój opiekun , który siedział na fotelu obok– proszę zrób to.
-Wracałam wieczorem przez park. W pewnym momencie ktoś chwycił mnie za rękę i pociągnął w pobliskie krzaki. Nie widziałam go. Miał zasłoniętą twarz. Tam – zakrztusiłam się własnymi łzami – zgwałcił mnie.
Kobieta z empatią w oczach przyglądała mi się, po czym zapytała:
-A co było dalej?
-Po tym wszystkim zostawił mnie tam samą. Postanowiłam, że wrócę do domu i nie będę martwić tym taty. Nawet nie zwrócił uwagi na to w jakim stanie wróciłam. – Opowiadałam przy tym w nerwowy sposób bawiąc się odstającą od czarnego swetra nitką. – W nocy nie mogłam spać. Męczyły mnie koszmary i rano po wyjściu taty do pracy postanowiłam się zabić.
Suche gardło i przeraźliwy strach jaki mnie ogarnął sprawił, że wszystko przychodziło mi z trudem. Nie tylko lęk powodował problem z opowiedzeniem tamtego feralnego dnia, ale także to, że wszyscy mi się przyglądali – nie lubię skupiać na sobie uwagi innych.
Elegancko ubrany mężczyzna i rudowłosa kobieta przestali mi się przyglądać, a ja głęboko odetchnęłam głośno wypuszczając powietrze z płuc. Clarissa miłym głosem zwróciła się do mojego ojca:
-Jak już Lucas informował pana podczas rozmowy telefonicznej Rivandale Hospital to idealna placówka dla pańskiej córki. Wiele przeszła i ja będę starała się przywrócić ją do zdrowia. Niestety na dzień dzisiejszy musimy pana ostrzec, że aż do odwołania nie będzie mógł pan spotykać się z Elle. Oczywiście co dwa tygodnie będzie mogła do pana lub kogoś innego zadzwonić.
Tylko co dwa tygodnie? Nie wytrzymam tak długiego czasu bez rozmowy ze starszą – o rok – siostrą, mamą i tatą. Na dodatek do odwołania nie będę mogła się z nimi spotkać ani także wyjść na zewnątrz. Taka wizja spowodowała niemiły dreszcz na moim ciele.
Nie dam sobie tu rady. Ci ludzie, których widziałam gdy szłam wraz z Edem do gabinetu Clarissy przerażali mnie. Nie jestem taka jak oni. Jestem normalną osobą.
-Teraz Elle – zaczął Lucas – musisz pożegnać się ze swoim ojcem i wraz z Edem udacie się do pokoju, który będzie twoją sypialnią.
Z szeroko otwartymi i załzawionymi oczami spojrzałam na trzydziestosiedmioletniego mężczyznę o brązowych, oklapniętych na czoło włosach i klasycznych okularach na lekko zadartym nosie. Z kilkudniowym zarostem i zaczerwienionymi oczami spojrzał na mnie. Był smutny i to z mojego powodu. Zawiodłam go, gdyż nie poinformowałam go o zdarzeniu, które miało miejsce dzień przed moją nieudaną próbą samobójczą.
Najgorszą dla mnie myślą jest to, że gdybym miała możliwość ponownie bym to zrobiła. Mogą za wszelką cenę próbować powstrzymać u mnie chęć odebrania sobie życia, jednak nikt nigdy nie pomoże mi się pozbyć lęku. Lęku do drugiej osoby.
Mój ojciec – Thadeus – podniósł się z beżowego fotela i podszedł do mnie. Wiedziałam, że ten moment dla mnie jak i dla niego był bardzo trudny. Z trzęsącymi się rękoma i mocno bijącym sercem wstałam i przytuliłam -prawdopodobnie po raz ostatni na długi czas- wysokiego i szczupłego mężczyznę.
Od tego momentu nasz kontakt opierać miał się jedynie na – zapewnie krótkich – rozmowach telefonicznych, które tak naprawdę niewiele wniosą do naszego życia.
Mój ojciec tak samo jak ja będzie teraz samotny. Moja mama – Elisabeth – i starsza ode mnie o rok Emily mieszkają od siedmiu lat w Bristolu. Związek moich rodziców rozpadł się z powodu częstych kłótni, które ja ledwo pamiętam. Po rozwodzie postanowili podzielić się wszystkim po połowie. I to dosłownie, gdyż nawet mnie i moją siostrę rozdzielili.
-Nie płacz słonko – powiedział z lekką chrypką w głosie – Wszystko będzie dobrze. Wiesz przecież, że to dla twojego dobra.
-Tato…- Wyszeptałam z trudem, gdyż po policzkach spływały mi słone łzy.
Wtuleni w siebie w powolny sposób kiwaliśmy się, chcąc się jakoś uspokoić. Obojgu nam było bardzo ciężko.
-Kocham cię córeczko.
-Ja ciebie też tato – odpowiedziałam uwalniając się z objęć mojego ojca.
Obok mnie z dużą walizką stał Ed, który w miły sposób uśmiechał się do mnie – pokazując przy tym rząd swoich równych i białych zębów. Jest wysoki i szczupły, lecz uwadze nie mogą też umknąć jego duże mięśnie.
Miłym głosem spytał:
-Możemy iść?
Potwierdzająco kiwnęłam głową w powolny sposób ruszając w kierunku drewnianych drzwi. Przed opuszczeniem pokoju przez ramię spojrzałam na mojego tatę, który wierzchem swojej szczupłej i długiej dłoni otarł jedną łzę. Szybko odwrócił wzrok nie chcąc – po raz kolejny z resztą – powodować u mnie płaczu.
W szpitalu, w którym znajdowałam się po nieudanej próbie samobójczej pierwszą rzeczą, którą zauważyłam po przebudzeniu był mój ojciec. Z udawanym spokojem przyglądał mi się i gdy tylko wyszeptałam "przepraszam" w naszych oczach pojawiły się łzy. Płakał nie tylko wtedy, ale także gdy spałam. Obiecywał mi, że nie dopuści do tego by ktoś mnie skrzywdził oraz bym nie raniła samej siebie. Między innymi dlatego wraz z lekarzem zdecydował się na wysłanie mnie do Rivandale Hospital, który jest najlepszą placówką dla młodzieży z problemami psychologicznymi.
Wraz z wysokim blondynem - najprawdopodobniej nie był to jego naturalny kolor włosów– opuściłam gabinet należący do mojej psycholożki Clarissy.
Korytarz był długi i szeroki. Oprócz drzwi, przy których stałam na tym piętrze znajdowały się także trzy inne pary prowadzące zapewne do pokoi reszty pracowników oraz łazienki, które były oznaczone specjalnym symbolem.
Na jednej z beżowych ścian znajdował się telefon, przypominający ten w budkach telefonicznych, których w Londynie jest pełno. Przy nim stała dziewczyna – wysoka, szczupła z włosami w nieładzie. Ich górna część była w kolorze jasnego blondu, zaś dolna delikatnego różu. Kojarzyłam ją, gdyż w momencie, w którym przywieziono mnie do szpitala ona wraz z grupką innych osób siedziała na szerokich schodach. Nie umknęła ona mojej uwadze, ponieważ jej wygląd – mocny i rzucający się w oczy – łatwo zapadał w pamięci.
Wraz z towarzyszącym mi Edwardem, bo tak brzmiał ledwo widoczny napis na jego plakietce, powolnym krokiem ruszyliśmy w stronę schodów. Oznaczało to, że przejść będziemy musieli obok tej tajemniczej dziewczyny, która rozmawiała z kimś przez telefon.
-Kurwa! – krzyknęła naglę ze wściekłością w głosie z całej siły odkładając słuchawkę na swoje miejsce.
Najprawdopodobniej nas nie zauważyła, gdyż bez żadnego słowa – może oprócz wielu przekleństw wypowiedzianych pod nosem – opuściła piętro.
Przerażona jej głośnym krzyknięciem wzdrygnęłam się, co nie umknęło Edowi. Najwidoczniej dostrzegł też w moich oczach strach, gdyż z troską w głosie oznajmił:
-To Fleur, jedna z pacjentek. – Fleur? To dziwne i nie spotykane imię. – Zapewne jej matka i ojciec znowu zabronili kontaktowania się z jej młodszą siostrą Fannie.
Spojrzałam na wyższego ode mnie Eda i zauważyłam, że z uśmiechem na twarzy przygląda mi się. Miło z jego strony, że pomaga mi w dotarciu do mojej nowej sypialni.
-A tak przy okazji jestem Edward, ale wszyscy mówią na mnie Ed.
-Elle.
Odpowiedziałam ściskając jego chudą lecz silną dłoń, którą wyciągnął w moim kierunku.
Nic nie mówiąc szliśmy dalej schodząc po schodach. Znaleźliśmy się na kwadratowym półpiętrze, z którego dostać się mieliśmy na pierwsze piętro.
W czasie gdy my schodziliśmy w dół, w górę wchodził mierzący kilka centymetrów więcej ode mnie chłopak. Był zamyślony, jakby nieobecny, jednak na widok Eda szeroko się uśmiechnął pokazując szereg równych zębów, na których znajdował się aparat ortodontyczny. Uściskał rękę towarzyszącego mi chłopaka, a ja zauważyłam, że spod jego kraciastej koszuli wystaje skrawek bandaża.
Przez sekundę przyglądałam się mu i dostrzegłam małe plamki zaschniętej już krwi. Najprawdopodobniej okaleczał samego siebie.
Chłopak najprawdopodobniej zauważył, że przyglądam się jego ręce, gdyż w szybki sposób obciągnął rękaw koszuli.
-Niall poznaj Elle. Będzie nową pacjentką – rzekł Ed spoglądając to na mnie, to na blondyna.
Młody chłopak wyciągnął w moim kierunku swoją dłoń, którą uścisnęłam.
-Niall.
-Elle.
Puściliśmy swoje dłonie i chłopak z dużymi oraz błękitnymi jak ocean oczami spojrzał na Edwarda, który spytał:
-Idziesz do Rudej?
-Rano kazała mi przyjść. – Mówiąc podniósł do góry rękawy koszuli i na prawym oraz lewym nadgarstku ponownie zauważyłam bandaże oraz małe, zaschnięte fragmenty krwi. Domyśliłam się, że mówiąc Ruda mają na myśli Clarissę.
-Czym znowu? – spytał zdziwiony Ed z szeroko otwartymi oczyma przyglądając się rękom chłopaka.
-Czasem jesteście po prostu nieuważni.
Z uśmiechem na ustach jak gdyby nic ominął mnie i Edwarda kierując się w stronę gabinetu pani psycholog, z którego jeszcze nie wyszedł mój ojciec. Zdziwiona zachowaniem Nialla odwróciłam głowę i przyjrzałam się odchodzącej sylwetce – chudej i lekko zgarbionej.
Wraz z Edem ruszyliśmy po schodach w dół. W milczeniu szliśmy przez korytarze mijając coraz to dziwniejsze osoby; dziewczynę z niebiesko-różowymi włosami uśmiechającą się do ściany i rozmawiającą z nią, parę całujących się gejów, wysoką nastolatkę podśpiewującą pod nosem jakieś piosenki. Tych dziwnych i niezrozumiałych przeze mnie ludzi było więcej, jednak to właśnie oni utknęli mi najbardziej w pamięci.
Będąc w samym centrum szpitala ruszyliśmy w stronę lewego skrzydła szpitalnego. Przeszliśmy przez szeroki i przytulny korytarz po czym znaleźliśmy się w stołówce. Tutaj było pełno opiekunów, którzy nakrywali stoły talerzami, gdyż już za chwilę wszyscy mieli zasiąść do obiadu.
Bez zwracania na siebie większej uwagi wraz z Edem weszliśmy po szerokich, granitowych schodach na pierwsze piętro. Po dużej liczbie dziewcząt domyśliłam się, że to właśnie tutaj znajdować się będzie moja sypialnia.
Szliśmy długim korytarzem omijając dziewczyny oraz kilku chłopaków. Wzrok utkwiłam w moich drgających dłoniach, którymi ponownie starałam się wyciągnąć czarną nitkę z mojego swetra. Zatrzymaliśmy się na samym końcu przed drzwiami, które otworzył przede mną Ed.
Moja nowa sypialnia zapewne niczym nie odróżniała się od innych pokoi. Pod oknem łóżko, obok szafka nocna, a naprzeciw komoda. Niczym nie wyróżniający się pokój. No może oprócz lampek świątecznych powieszonych na ścianie.
Blondyn położył moją ogromną walizkę i spoglądając z lekkim uśmiechem na dodatkową ozdobę rzekł:
-Przepraszam za te lampki. Emma zapewne zapomniała je zdjąć.
Emma? Kim jest Emma? Pacjentką, która tutaj wcześniej mieszkała czy może opiekunką?
-Fleur je tu kiedyś powiesiła. Tak naprawdę nie wiem dlaczego. –Mówił rozglądając się po sypialni. – A właśnie. Fleur ma pokój tuż obok.
Zdziwiona spojrzałam na ścianę, przy której stała komoda – to właśnie za nią znajdowała się jej sypialnia. Nie wiem na co ona choruje jednak podejrzewam, że często unosi się bez większego powodu. Przynajmniej wygląda na taką co robi problem z niczego.
-Muszę cię teraz zostawić, ale zaraz przyślę tutaj kogoś kto zaprowadzi cię na obiad. Poradzisz sobie?
Edward swoimi niebiesko-zielonymi oczami z troską mi się przyglądał. Siadłam obok swojej walizki po czym w powolny sposób potwierdzająco kiwnęłam głową. Na jego pociągłej twarzy pojawił się słodki uśmiech. Chwilę się sobie przyglądaliśmy, oboje pochłonięci własnymi myślami.
Ed jest bardzo miłym chłopakiem, który nie mógłby mi zrobić krzywdy jak tamten mężczyzna w parku. Jak chyba każda pracująca tu osoba chce pomóc pacjentom. Takie przynajmniej odbieram wrażenie.
Nagle jego twarz z pogodnej i rozpromienionej zmieniła się w smutną i pełną poczucia winny. W szybkim tempie opuścił moją sypialnie zostawiając mnie całkiem samą.
Czy czułam się dobrze będąc w końcu z samą sobą? Nie, gdyż wspomnienia wracały. I mimo, że tak bardzo chcę o nich zapomnieć to nie mogę. Słowa wypowiedziane przez tego mężczyznę cały czas rozbrzmiewały mi w głowie. „Nie płacz słonko, nic złego ci przecież nie zrobię. Obiecuję”. Jego słowa okazały się kłamstwem. Zranił nie tylko moją słabą psychikę, ale także moje ciało. Sprawił, że wszyscy mężczyźni powodują u mnie lęk. Boję się tego, że każdy skrzywdzi mnie tak samo boleśnie jak on.
Niszczy mnie też świadomość tego, że nie potrafię przypomnieć sobie jego głosu i wyglądu. Zapach jednak doskonale utkwił mi w głowie. Alkohol – a dokładniej wódka – pomieszana z miętą. Jego usta były wszędzie.
Z ramienia zsunęłam kawałek swojego swetra i przyjrzałam się siniakom, które spowodował napastnik z całej siły przyciskając mnie do zimnej ziemi. Dwa fioletowe znamiona nadal bolały, gdy się je lekko dotknęło. Sześć dni. To właśnie tyle minęło od feralnego wieczoru, który całkowicie zmienił moje życie.
Z rozmyślań wyrwało mnie ciche pukanie.
-Proszę – powiedziałam słabo ocierając w pośpiechu łzy spływające po moim policzku.
Drzwi w powolny sposób uchyliły się i przez próg przeszedł chłopak – wysoki, krótko obcięty, z mokrymi chusteczkami w ręce. Dziewczyna z burzą brązowych loków była o kilka centymetrów niższa od swojego kolegi. W lekki sposób uśmiechnęła się do mnie po czym chłopak towarzyszący jej cały czas czyszcząc swoje ręce przywitał się mówiąc:
-Cześć jestem Liam, a to Danielle.
-Elle.
Wyciągnęłam do nich dłoń i uścisnęła ją jedynie brunetka. Liam przez mokrą chusteczkę w delikatny sposób dotknął mnie, po czym ponownie zaczął w staranny i bardzo delikatny sposób czyścić swoje ręce.
Zauważył moje zdziwienie na twarzy i chcąc w jakiś sposób wytłumaczyć swoje zachowanie odparł:
-Przepraszam, że się tak zachowuję, jednak taki już jestem. Boje się bakterii i uwielbiam czystość. – Spojrzałam na Danielle mając nadzieję, że i ona powie mi dlaczego znajduję się w tym szpitalu. – Dan nie mówi. Od wypadku swoich rodziców milczy. Już niedługo minie rok.
Źrenice moich oczu rozszerzyły się. Nie tylko z szoku spowodowanego informacją wypowiedzianą przez Liama, ale także tym, że ja nigdy nie potrafiłabym przez tak długi okres czasu milczeć. Może jestem osobą małomówną, lecz nie wytrzymałbym tyle.
-Ed powiedział nam, że mamy zabrać cię na obiad, więc jeśli nie chcemy się spóźnić to musimy już iść.
Głośno westchnęłam, gdyż nie miałam ochoty na jedzenie czegokolwiek, jednak wiedziałam, że muszę pojawić się na obiedzie. Podniosłam się z łóżka i wraz z Liamem oraz Danielle opuściłam moją sypialnię.
Korytarz, na którym jeszcze przed chwilą znajdowało się wiele osób teraz był pusty. W milczeniu przeszliśmy przez niego i już po chwili schodziliśmy szerokimi schodami w dół.
Jadalnia jest duży pomieszczeniem znajdującym się na pierwszym piętrze lewego skrzydła szpitalnego. Kiedy tylko się tam znaleźliśmy wszystkie osoby siedzące przy stołach wyglądały normalnie, wręcz niezwykle. Prawda niestety jest troszeczkę inna, a ludzie mieszkający w Rivendale Hospital mają więcej problemów niż ktoś mógłby sobie wyobrazić.
Ponownie moją uwagę przykuła Fleur, która siedziała wraz z poznanym przeze mnie wcześniej Niallem, uśmiechniętym od ucha do ucha brązowowłosym chłopakiem, śpiącym prawie szatynem oraz czarnowłosym mulatem, który na swojej grzywce miał blond pasemko. Zajmowali oni miejsce najdalej od wejścia i najprawdopodobniej też od psychologów i dyrektora placówki. Reszta pacjentów zajmowała pozostałe miejsca, jednak na całe szczęście kilka stolików było wolnych.
-Chcesz siąść z nami? – zapytał mnie Liam idąc wzdłuż pomieszczenia.
-A gdzie siedzicie?
- Tam, z Fleur.
Od razu spojrzałam w jej kierunku i zauważyłam, że mi się przygląda. W mechaniczny sposób spuściłam wzrok nie chcąc utrzymywać z nią żadnego kontaktu wzrokowego. Różowowłosa powoduje u mnie niemiły dreszcz.
-Nie, chyba usiądę sama.
Oddaliłam się od nowo poznanych mi osób i zdecydowałam się na miejsce znajdujące się przy chłopaku, który z papierosem wetkniętym w ustach czytał jakąś książkę nie zwracając większej uwagi na jedzenie znajdujące się na talerzu, mimo że co jakiś czas coś z niego spożywał.
Tego pacjenta już mijałam, gdy zostałam przywieziona do szpitala. Ciemne blond włosy, kilkudniowy zarost oraz wystające kości policzkowe sprawiają, że ciężko zapomnieć o tym opalonym chłopaku.
Siedząc samotnie przy stole przyglądałam się zupie, która znajdowała się w półmisku. Nie miałam ochoty na jedzenie czegokolwiek, a wygląd tych dań nie sprawiał, bym chciała ich spróbować.
-Cześć – przywitała się Fleur, która się do mnie dosiadła. Wspaniale.
Z bliska wyglądała troszeczkę inaczej. Czy lepiej? Nie jestem w stanie tego stwierdzić, gdyż wzrok utkwiłam w swoich dłoniach.
Fleur to około dziewiętnastoletnia dziewczyna z jasną cerą, mocno błękitnymi oczami i farbowanymi włosami. Wyprostowana, smukła i wysoka. Mogłaby być baletnicą.
-Jak masz na imię?- spytała zachrypniętym lecz stanowczym i trochę melodyjnym głosem. Można powiedzieć, że miała ciekawą barwę głosu.
-E-Elle... – Wydukałam z trudem, gdyż takie osoby powodowały u mnie lęk. Fleur przypominała mi wredną postać, która pojawia się w każdej książce lub filmie. W życiu zagubionej bohaterki – w tym przypadku moim – pojawia się osoba, która jest pewna siebie i nie boi się przeciwstawić ludziom. Niszczy ona życie innych postaci i mimo, że swoim charakterem odpycha to i tak ma przyjaciół, którzy są w stanie poświęcić dla niej wszystko.
-Elle? To takie dziwne imię. – Mówiła z drwiną i zaciekawieniem, a ja pomyślałam, że przecież Fleur to jest bardzo dziwne imię. – Lou! Chodź tu na chwilę!
Zawołała swojego brązowowłosego przyjaciela, któremu z pociągłej i delikatnej jak u dziecka twarzy nie schodził uśmiech. Lou – bo tak najwidoczniej miał na imię ten chłopak – zostawił swoich przyjaciół i zrobił to, o co poprosiła go Fleur.
-Mam do ciebie pytanie Louis– zaczęła zwracać się do niego, gdy tylko się zjawił. – Sądzisz, że jak powinniśmy mówić na naszą nową koleżankę?
Ten wyższy od niej o kilka centymetrów chłopak od góry do dołu przyjrzał mi się, po czym delikatnie wzruszył ramionami.
Jego przyjaciółka poklepała wolne miejsce znajdujące się obok niej i spoglądając to na mnie to na niego zaczęła opowiadać.
-Sądzę, że bardziej pasuje do ciebie imię Bambi.
-Bambi? Dlaczego?- spytałam cicho z szybko bijącym sercem.
-To proste. – Mówiła z szerokim uśmiechem pokazując przy tym swoje równe zęby. – Bambi miał mamę. Lecz jego mama zginęła. I niby biedny jelonek powinien przeżyć, jednak to tylko wymysł ludzi. Chcieli oni w ten sposób zachęcić dzieciaki do oglądania bajki. W prawdziwym życiu skończyłoby się to zupełnie inaczej. Bambi także zostałby zabity, a wcześniej wyruchany przez los. Tak jak ty, BAMBI.

-Fleur skończ. – Powiedział poważnym głosem siedzący obok mnie chłopak, który najwidoczniej przysłuchiwał się temu całemu zajściu. Fleur ze złością w oczach na spojrzała niego, a Louis, który wyglądał tak jakby nie wiedział co się dzieje przyglądał mi się z zaciekawieniem.
-Przestań Amfa. Jesteśmy teraz znajomymi i wszystko powinniśmy o sobie wiedzieć.
-Nie w taki sposób. Ona jest jeszcze dzieckiem.
Spuściłam wzrok nie chcąc by ktoś zauważył, że ta dziwna sytuacja spowodowała u mnie łzy. W pewnym momencie pojawiła się wysoka blondynka, która do koszuli – tak samo jak Ed – przyczepioną miała plakietkę z napisem „Cześć, nazywam się Emma" Z lekkim uśmiechem spojrzała na mnie i spytała:
-Ty pewnie jesteś nowa? – Potwierdzająco kiwnęłam głową. – Przepraszam za Fleur, ona już tak ma.
-Nie musisz za mnie przepraszać. Gdy będę czuła taką potrzebę, to sama to zrobię – odszczekała się farbowana na blond i róż dziewczyna.
-Nie słuchaj jej. Idziemy stąd Flo.

Louis, który zdziwiony mi się przyglądał wyglądał tak, jakby nagle ożył.
-Nie bój się, ona jest niegroźna, tylko ma swoje humorki– dodał z uśmiechem na twarzy, po czym jak gdyby nic zniknął.
Po raz kolejny zostałam sama pogrążona we własne myśli. Wszystko działo się tak szybko. Ludzie opuszczali stołówkę śmiejąc się i wygłupiając. Oni czują się tu dobrze. Przynajmniej na takich wyglądają. Nie potrafię taka być. Przynajmniej nie teraz. Wszystko i wszyscy powodują u mnie łzy, smutek, żal i lęk. Tyle negatywnych uczuć w jednym momencie. To mnie przeraża.
Nawet nie zauważyłam gdy wszyscy mieszkańcy i pracownicy Rivendale opuścili jadalnię. Może oprócz blondynki o lekko zaokrąglonej twarzy. W powolny sposób – trzymając w ręce jakiś zeszyt – podeszła do mnie, a następnie usiadła na miejscu znajdującym się obok. Z daleka przyjrzeć się można było jej niebieskim, dużym oczom oraz lekko zarumienionej twarzy i pełnym ustom.
-Jestem Mia. – Przywitała się cicho, tak samo jak ja przyglądając się przestrzeni.
-Elle.
Kątem oka dostrzegłam na jej prawym nadgarstku sporą liczbę blizn po samookaleczaniu się. Najprawdopodobniej zauważyła, że przyglądam się jej rękom, gdyż odparła.
-Nie zwracaj na to uwagi. To tylko nieznaczący szczegół. Tutaj w Rivendale nie ukrywamy się z tym, że jesteśmy szaleni.
-Nie jestem szalona- odpowiedziałam spoglądając na tą młodą osobę, która na pewno nie miała więcej niż siedemnaście lat.
-Jeszcze. To miejsce zmienia ludzi. Stajemy się kimś, kim nigdy nie pomyśleliśmy, że się staniemy. I nie martw się Fleur. Ona zawsze kogoś kompromituje. – Poinformowała mnie Mia chcąc chyba podnieść mnie jakoś na duchu. – Po prostu unikaj jej i jej świty.
- A kogo mam zaliczać do jej świty? – spytałam nie wiedząc dokładnie co ma na myśli.
-Unikaj jej całego stolika i narkomanów. Oni wszyscy trzymają się razem. Chcesz może pójść do salonu? – spytała miłym i nawet trochę radosnym głosem.
-Może później. – Mia wstała z miejsca i powolnym krokiem ruszyła w stronę centralnego miejsca szpitala. – Dziękuję Mia.
Dziewczyna z sięgającymi do połowy pleców włosami spojrzała na mnie przez ramię, po czym miło uśmiechnęła się. Już po sekundzie straciłam ją z pola widzenia.
Przynajmniej wiedziałam, że nie wszystkie osoby są tutaj wredne. Może Mia okaleczała lub nadal okalecza samą siebie, jednak jest normalną nastolatką z problemami, z którymi sobie nie radzi. Każdy odreagowuje stres i problemy w inny sposób. Ona akurat zdecydowała się na taki.
I oto mamy pierwszy rozdział. Mam nadzieję, że wam się spodobał.
Dziękujemy też za tak dużą liczbę komentarzy i obserwujących. Cieszy nas fakt, że zainteresowała was historia naszych bohaterów.
Wprowadziłyśmy na naszym poprzednim blogu takie coś, że możecie zadawać pytania nam autorkom oraz wszystkim bohaterom. Będziemy starały się na wszystkie wasze pytania odpowiedzieć :)
Było by nam też bardzo miło gdybyście wspominały komuś o tym blogu.
I przypominam o zakładce bohaterowie, gdzie pojawił się już Amfa oraz Mia ♥
Kocham waszego bloga. Jest najlepszy.
OdpowiedzUsuńCudowny blog *__________________*
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie. Mile widziany komentarz. <3
Pytanie do autorek:
OdpowiedzUsuńCzy Elle wstąpi do "świty Fleur" ??
Pytanie do Lou:
Co myślisz o Elle??
na pewno dziewczyny zbliżą się do siebie.
UsuńLouis: Elle wygląda na słodką małą dziewczynkę, która z jakiegoś powodu wszystkiego się boi. Nie lubię gdy ktoś boi się Fleur, gdyż jest ona moją przyjaciółką i będę się starał by one się polubiły, gdyż Bambi wydaje się bardzo fajną osobą.
super pierwszy rozdział :) kiedy nastepny ?
OdpowiedzUsuńmyślę, że w sobotę, gdyż już od środy chodzimy do szkoły i będzie mało czasu na pisanie - elle ♥
UsuńNo fajny fajny. A jaki długi :O Ale właśnie to najbardziej lubię . Rozdział ma byc długi i ciekawy :D Bardzo wciąga to opowiadanie *__* Jeśli można się zapytać to ile osób pisze tego bloga ? Zakładam że dwie po odpowiedziach na pytania no ale kto wie może więcej więc się spytam :D
OdpowiedzUsuńJak chcesz to wpadnij na bloga zajebistej autorki. Ten blog nie należy do mnie ale naprawdę jest świetny i polecam . Ziall :D
http://blackandwhite1d.blogspot.com/
całą historię piszę tylko Elle, Fleur pomaga sprawdzając tekst i pisząc sceny seksu, które tutaj się pojawią - elle ♥
UsuńGenialne ! :) czekam na nn .:D
OdpowiedzUsuńhttp://do-not-forget-about-mee.blogspot.com/
Świetny rozdział *-*
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie, coraz bardziej ciekawie :D
Czekam na kolejny rozdział ;)
Buziaki xx
świetny rozdział ;) długi, lubię takie *_*
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie http://vashappeningludzie.blogspot.com/ ;D
Niesamowicie wczułam się w to opowiadanie..
OdpowiedzUsuńHistoria Elle jest nieziemska, przykro mi z powodu tego co ją spotkało..
Fleur troszkę mnie intryguje, ponieważ w prologu wydała się być odważną, ale mającą uczucia dziewczyną, tutaj okazuje się zupełnie inna... mimo to bardzo mi się podoba jej postać.. ;D
Co do reszty nie mam zastrzeżeń.. poprostu kocham bloga i tyle ;**
Mam pytanie: Kto tak naprawdę jest głównym bohaterem opowiadania?? ;^^
Obie dziewczyny odgrywają ważną rolę w opowiadaniu, jednak będziemy się skupiać też na wielu bohaterach - elle ♥
UsuńŚwietny pierwszy rozdział <3! Fleur mnie strasznie intryguje. W prologu wydawała się miła ,a tutaj dowiodła ,że potrafi zranić. Ciekawa jestem dalszego rozwoju akcji między nimi. Czy w najbliższym czasie pojawią się jacyś nowi bohaterowie? :D
OdpowiedzUsuńW każdym rozdziale pojawiać się będą nowe postacie. W następnym będzie ich nawet dużo - elle ♥
UsuńPowiem wam, że przeczytałam połowe prologa i jestem zachwycona aczkolwiek nie mam czasu by czytać tak długie rozdziały jak już wspominałam sam prolog przeczytałam do połowy. Bardzo przepraszam. Opowiadane jest na pewno świetne ale bardzo długie rozdziały.. Ale mimo tego jestem zachwycona tym prologiem ( mnie do siebie nie łatwo przekonać, ale wam się udało gratuluję) Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.love-and-other-drug.blogspot.com
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :)
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie.Zastanawiam się już co będzie dalej. :P
Strasznie wciąga czytelnika i to jest właśnie fajne :)
Kiedy następny ?
http://enchanted-world-silent-thoughts.blogspot.com/
zapraszam do mnie :)
najprawdopodobniej w sobotę - elle ♥
UsuńBaardzo lubię opowiadania takiego typu. Macie bardzo dużo możliwości na rozwinięcie akcji i mam nadzieję, że będziecie kreatywne :)
OdpowiedzUsuńświetny rozdział ♥
OdpowiedzUsuńpytanie do Fleur:
czemu od samego początku nie lubisz Elle? :)
[zapraszam do siebie-> http://my-life-my-story1d.blogspot.com/]
to nie jest tak, że jej nie lubię po prostu taka już jestem i tyle - Fleur ♥
Usuńczyli, że to jest ta twoja tzw. 'choroba'?
Usuńnie, o mojej chorobie będzie dużo powiedziane - Fleur
UsuńJaki cudny :O
OdpowiedzUsuńTen blog chyba będzie waszym najlepszym. Z resztą na razie wasze blogi są najlepszymi jakie czytam :D
Szkoda, że rozdział pojawi się w sobotę. Najchętniej czytałabym codziennie nowy, ale wiem-nauka. I to jeszcze 3 gim ;/
Do Nialla:
Czym się okaleczałeś do tej pory ? Od którego roku życia zacząłeś i czym było to spowodowane ?
Do autorek:
Czyli, że Elle ma pokój z Emmą ?
Nialla: Historia Nialla będzie opowiedziana w blogu. Ale do tej pory robił to żyletkami a odkąd jest w szpitalu to nożem.
UsuńAutorki: Może źle to napisałyśmy, ale chodziło o to, że Emma po prostu tam sprzątała i nie wzięła tych lampek.
Fantastyczny rozdział.! ; ))))
OdpowiedzUsuńczy Elle zaprzyjaźni się z Mią ?
OdpowiedzUsuńElle będzie miała dobry kontakt z większością osób w szpitalu, ale sądzę, że razem będą dużo przebywać - elle ♥
UsuńJejuś już kocham tego bloga ;D Uwielbiam wasz styl pisania ;) Czekam na next ;)
OdpowiedzUsuńI jeszcze jedna sprawa. To bardzo miło z waszej strony, że informujecie mnie o nowym rozdziale, ale już obserwuję tego bloga, więc wiem kiedy pojawił się nowy ;D
Zapraszam do mnie ;)
dziewczyny co teraz robicie? :))
OdpowiedzUsuńja oglądam po raz trzeci przed świtem część 2, a Fleur leży na podłodze podśpiewując. tak mi przynajmniej napisała w wiadomości - elle ♥
Usuńnajlepszy blog jak czytałam i czytam :D Świetny rozdział, wgl uwielbiam was <3
OdpowiedzUsuńsuper, ale fajny. cudowny *.*
OdpowiedzUsuńmasz talent do pisania i nigdy nie przestawaj!
czekam na następny.
zapraszam do mnie:http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/
świetny czeka na następny
OdpowiedzUsuńFajny rozdział i mam prośbę nie przepraszaj mnie za każdym razem z spam gdy informujesz mnie o nowym rozdziale, naprawdę nie przeszkadza mi to i nie gniewam się. Tak odbiegając chciałabym się dowiedzieć na co 'chorują' poszczególni bohaterowie. Już wiem o niektórych ale chciałabym się dowiedzieć o reszcie. Możesz mi napisać? Z góry dzięki ;)
OdpowiedzUsuńto może napiszę na razie głównych
UsuńFleur- anoreksja i narkomania
Zayn - alkoholizm i narkomania
Danielle - depresja spowodowana śmiercią rodziców
Louis - schizofrenia
Liam - nerwica natręctw
Niall - samookaleczanie
Elle - próba samobójcza
a Harry? bo to mnie bardzo ciekawi :)
Usuńa nie wspomniałyśmy o Harry, przepraszam zapomniałam. Harry ma narkolepsje pomieszaną z depresją - elle ♥
Usuńdziękuję :)
Usuńdzięki, zaaaaaajebiste . *-*
OdpowiedzUsuń♥♥♥ zakochałam się !
mam prośbę, jeśli bd pisać w kom na moim blogu o nowym rozdziale to nie przepraszajcie .
Z góry przepraszam za spam.
OdpowiedzUsuńna http://forget-what-it-was.blogspot.com/ pojawił się włąsnie 4 rozdział. Zachęcam do czytania i komentowania. ;)
ŚWIETNY
OdpowiedzUsuńTa piosenka wprowadziła w taki klimat, że łooo. W pewnym momencie miałam aż łzy w oczach!
OdpowiedzUsuńPrześwietny rozdział ;)
coś czuję, że to będzie mój ulubiony blog. jest taki niesamowity! jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką tematyką w opowiadaniu z udziałem chłopaków z 1D ;)
Z niecierpliwością czekam na kolejny ;]
PS. już jutro u mnie nowy rozdział, wiem że pisaniem nie dorastam wam do pięt, ale jeśli znajdziecie czas, to możecie wpaść i ocenić :) yourheartbeat-mylove.blogspot.com
Czekałam na ten blog od pierwszej zapowiedzi no i się doczekałam ,teraz mówię boski, ja uważam że bohaterki są naprawdę fajne , szkoda że rozdziały będą rzadko bo na ten blog czekałam chyba miesiąc + pytanie
OdpowiedzUsuńDo autorek :
Kto na tym blogu będzie głównym bohaterem męskim ?
Zayn, Niall, Chuck ale skupimy się także na innych męskich bohaterach
UsuńDlaczego Chuck ? o_O
UsuńChuck tak jak Ed odegra ważną rolę w tym opowiadaniu. Dowiecie się dlaczego w późniejszych rozdziałach - elle ♥
Usuńskasowałyście mój komentarz... :(
Usuńtak, ale to nie dlatego, że chcemy być złe czy coś. po prostu ty wymyśliłaś coś co okazało się prawdą i na razie chcemy by zostało to w sekrecie :) byłoby nam miło gdybyś tą wiadomość zachowała dla siebie. ♥
Usuńoczywiście :D
Usuńkiedy nowy rozdział, już się nie mogę doczekać :D
<3
pierwsza, druga w nocy. Fleur jest teraz w kinie i dopiero po powrocie sprawdzi rozdział - Elle ♥
Usuńjak chcesz to ja Ci mogę sprawdzić :P
Usuńbyłoby fajnie, ale niestety Fleur musi widzieć rozdział przed dodaniem go. - Elle ♥
Usuńto możesz mi wysłać rękopis na pocztę, żebym mogła przeczytać do poduszki :P
Usuńnie no żarty ;)♥
Niall, pojawił się Niall, jego fragment lubię najbardziej. A ten chłopak, który siedział koło Elle to kto to? Amfa? Nie mogę doczekać się kolejnych!
OdpowiedzUsuń+zapraszam na moje nowe opowiadanie: http://letsworkthroughit.blogspot.com/
++ Szczęśliwego Nowego Roku!!! <3
podoba mi się, narazie wolę tamten blog ale zobaczy się czy zmienie zdanie.
OdpowiedzUsuńPytania do Fleur:
Byłaś kiedyś z Zaynem?
Czy podoba ci się Zayn ?
Czy miałaś kiedyś kontakty seksualne albo pocałunek francuski z Chuckiem lub Zaynem?
Z kim najbardziej kolegujesz się w szpitalu?
Masz jakąś przyjaciółkę?
Fleur :
Usuń- Byłam
- Podoba
- Z obojgiem miałam pocałunki a nawet stosunki seksualne
- Myślę, że najlepiej dogaduje się z Louisem
- Taką najbliższa przyjaciółkę to nie, ale mam wiele koleżanek. Preferuje jednak towarzystwo męskie.
Rozdzial swietny moim zdaniem Elle fajniejsza od Fleur :D ooo Elle poznala pierwsze Nialla jak sloodko <3<3<3
OdpowiedzUsuńOk wiec tak ...
Do Niall:
Myslisz ze moglbys zaprzyjaznic sie z Elle ?
Do autorek :
Czy Niall nalezy do "swity" Fleur ?
Jak dokladniej nazywa sie choroba Harrego ??
Czy Elle ma pokój z Fleur ?
Ile mniej wiecej bedzie osob w opowiadaniu ?
Ile rozdziałów bedzie mialo opowiadanie ?
Niall: Sądzę, że tak.
UsuńAutorki: Tak Niall należy do świty, gdyż napisane jest że siedział z nimi przy stole, a Mia mówiła, że wszyscy co z nią siedzieli należą do jej świty.
Choroba Harry'ego nazywa się narkolepsa.
Nie, ona ma pokój obok.
Oprócz głównych postaci to ponad 30
Myślimy, że powyżej 30 - 3ll3 ♥
Dokładnie wiem na czym polega narkolepsja, mój starszy brat ją ma. Osoba, która choruje na to nie kontroluje tego. Mój brat niedawno pisał maturę. Niestety w tym czasie miał objawy narkolepsji. Cudem zdał na 94%. Pojawia mu się to coraz częściej. Ostatnio przespał 72 godziny, nic z tego czasu nie pamięta, nie pamięta co się działo. Jedynym lekiem na tą chorobę są narkotyki. :(
Usuńno zaczyna się ciekawie, będę czytać na sto procent :) mam pytanie do autorek: czy oglądałyście film "Weronika postanawia umrzeć"? bo fabuła opowiadania dziwnie przypomina mi fabułę filmu, albo raczej książki. nie pytam chamsko, z ciekawości ;> Pluton
OdpowiedzUsuńhttp://i-will-be-ur-man.blogspot.com/
oglądałyśmy film, książek nie czytałyśmy jednak nie sądzimy by coś nawiązywało do tego. po prostu rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym - elle ♥
UsuńSuper !! Czekam na kolejny ;)
OdpowiedzUsuńpytanie do autorek: jakie blogi czytacie i jakie polecacie?
OdpowiedzUsuńnaszym ulubionym blogiem jest http://scars-future.blogspot.com/ oraz http://i-walking-away.blogspot.com/ naszym zdaniem są bardzo ciekawe, chociaż bardziej polecamy to pierwsze - elle ♥
Usuńten jak i wszytskie zresztą opowiadania są boskie czekam na kolejny xx
OdpowiedzUsuńjak zwykle cudo *.* przeszkadza mi jedynie póki co za duża ilość bohaterów , wolałabym całą piątkę , plus te danielle , fleur , ellie . ale to tylko moje zdanie ;)
OdpowiedzUsuńpytanie do fleur : mogłabyś się zaprzyjaźnić z ellie ?
pytanie do autorek : czy fleur i ellie będą się przyjaźnić ?
dlaczego nie zawarłyście tutaj eleanor ? danielle jest , a jej nie ma , w poprzednim opowiadaniu była ;p
to ilość bohaterów będzie cię przerażać gdyż będzie ich dużo.
UsuńFleur : Nie wiem, nigdy nie przyjaźniłam się z taką osobą.
Autorki : Na razie nie udzielimy odpowiedzi na to pytanie.
Za Eleanor nie przepadamy no i ona byłaby tylko niepotrzebną postacią bo nic nie wnosiłaby do bloga - elle ♥
myślę że poradzę sobie z tą ilością - dla waszego opowiadania WSZYSTKO :D
Usuńmam nadzieję , ze dziewczyny zaprzyjaźnią się i wyjdą "na prostą"
tak samo jak lola , może fleur zmieni się pod wpływem nowej przyjaciółki ;)
mam pytanie : czy któraś z was (autorek) dzięki drugiej zmieniła się ? nastawienie , sposób postępowania ? wyszła na "prostą" ? ( z tego co sie domyślam , dominika miała jakies problemy - ale nie wnikam)
myślę, że można tak powiedzieć. ja dzięki Fleur zmieniłam się z charakteru. kiedyś byłam bardzo dziwnym dzieckiem, ale jeśli chodzi o takie problemy z samym sobą to nie mamy na siebie wpływ mimo, że czasem może byśmy chciały - elle ♥
Usuńchyba mamy dużo wspólnego ze sobą ;p też się zmieniłam dzięki mojej przyjaciółce , mamy po 15 lat , znamy się od 10 lat a przyjaźnimy od 2 ;p ona jest podobna do ciebie , ja do natalii ;p pozdrowienia , klaudia ;)
UsuńJeej ;-)
OdpowiedzUsuńRozdział genialny . Bardzo fajnie się czyta.Już mnie wkręciło.
Czekam na kolejny odcinek,który mam nadzieję że w miarę możliwości pojawi się w niedługim czasie ;-)
Dziewczyny, mam takie pytanko. Próbuję zrobić filmik reklamujący mojego bloga w Windows Live Movie Maker, ale nie potrafię dodać gifów, ani fragmentów filmików, gdyż są na YT :P Mogłybyście mi pomóc?
OdpowiedzUsuńNiall's wife :)
gify nie ruszają się w tym programie, ale by mieć te filmiki z yt wystarczy je ściągnąć - elle ♥
UsuńDzięki. Ale mam kolejne głupie pytanie... Jak ściągnąć?
Usuńmy mamy ściągnięty program free you tube download - elle ♥
Usuńmozna sie z wami jakos BEZPOSREDNIO skontaktowac, np gg?
OdpowiedzUsuń40858239 - elle
Usuń22398340 - fleur
Wow! Świetny rozdział :) Bardzo wajnie wszystko opisałyście.
OdpowiedzUsuńEd: Co sądzisz o nowej pacjentce?
Fleur: Czy byłaś kiedykolwiek zakochana?
Do bohaterek: Kiedy następny rozdział bo z każdą linijką chce się coraz więcej.
Ed: Jest bardzo słodką i miłą pacjentką.
UsuńFleur: Chyba nigdy nie byłam zakochana.
Autorki: Najprawdopodobniej w sobotę, gdyż zaraz jest szkoła - elle ♥
Bohaterki pochodzą z jakiś seriali/filmów ? Nie chce ich wyszukać, tylko pytam się tak po prostu ;)
OdpowiedzUsuńjedna jest aktorką - elle ♥
Usuńrozdział świetny , podejrzewam że ten blog będzie równie świetny jak pozostałe ;3
OdpowiedzUsuńpytanie do autorek:
Dlaczego Ed zareagował tak dziwnie spoglądając dłużej na Ellie ? xD
Edward jest po prostu opiekunem i zainteresował się nową pacjentkom - elle ☻
UsuńJaka aktorka odgrywała Franky w MHL?
OdpowiedzUsuńKaya Scodelario
UsuńI po raz kolejny spotykam się z waszym blogiem...
OdpowiedzUsuńKolejny raz będę czytać :D
Już nie mogę się doczekać drugiego rozdziału xD
Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga :D
zapraszam na nowego bloga o one direction.
OdpowiedzUsuńdopiero sie rozkręcamy. strasznie nam zależy żeby ktoś go przeczytał ;)
http://yourlipssokissable.blogspot.com/
Wybacz, ale zostawię po sobie trochę spamu. c:
OdpowiedzUsuń( nie masz rubryki na spam, więc piszę tu )
http://shaman-king-nowa-historia.blogspot.com - Minęło sporo czasu od walki Yoh z Hao. Teraz, turniej szamanów rozpoczyna się na nowo. Co się stanie, gdy główna bohaterka pozna Hao?
http://suma-utraconych-chwil.blogspot.com/ - Rok po śmierci siostry głównej bohaterki, ta kontaktuje się z nią. Czy kontakt ze zmarłą nie zepsuje relacji z bliskimi?
http://xnew-life.blogspot.com/ - Główna bohaterka jest rozpieszczoną nastolatką mieszkającą w mieście. Nagle wszystko obraca się o 180 stopni i ląduje na wsi. Jak taka zmiana wpłynie na nastolatkę, nie umiejącą zagrzać mleka?
http://cichy-placz.blogspot.com/ - Samanta żyje w cieniu przyjaciółki. Nagle podejmuje decyzje o zmianie swojego życia. Czy aby na pewno to dobra decyzja?
http://amazing-monster.blogspot.com/ - Natasza prowadzi normalne życie, zwykłej nastolatki. To gwałtownie się zmienia wraz z pojawieniem się pewnego tajemniczego chłopaka. Opowiadanie jest zmieszaniem fantastyki, romansu, komedii i dramatu. Co z tego wyniknie?
http://my-love-is-brilant.blogspot.com/ - Nadia przeprowadza się ze względu na prace rodziców. Pierwszego dnia się zakochuje. Historia jest przeciętnym opowiadaniem dla nastolatek. + zostaną publikowane poprawione rozdziały ( blog był zawieszony od marca )
Podoba mi się <3 Z każdą linijką chcę więcej.
OdpowiedzUsuńCo mniej wiecej bedzie sie dzialo w nastepnym rozdziale?
OdpowiedzUsuńElle i Fleur zaczną ze sobą normalnie rozmawiać i będą opowiedziane niektóre historie bohaterów co dalej to jeszcze dokładnie nie wiemy - elle ♥
UsuńZayn czy czujesz cos do Fleur?
OdpowiedzUsuńJest mi bliska - Zayn
UsuńZ czyjej perspektywy bedzie nn?
OdpowiedzUsuńZ perspektywy Fleur - elle ♥
UsuńCzy w nastepnym rozdziale beda sceny z Zaynem?
OdpowiedzUsuńFleur, dlaczego rozstalas sie z Zaynem?
Będą.
UsuńMożna powiedzieć, żę co chwilę do siebie wracamy - Fleur ♥
Fleur spotykałaś się z Zaynem?
Usuńmiędzy mną a nim są dziwne relacje - Fleur ♥
Usuńbardzo ciekawie zapowiada się cała historia,a rozdział jak zwykle świetny :)
OdpowiedzUsuńFleur spotykała się z Zaynem?
OdpowiedzUsuńspotykała nadal się spotyka. ich relacje są bardzo dziwne - elle ♥
Usuńdzięki za odpowiedź ;)
UsuńDo autorek:
OdpowiedzUsuńMacie aska ? Jak tak do dacie link ? :)
Co robicie w sylwestra ? Idziecie gdzieś ? Gdzie ?
nie, nie mamy.
Usuńwszyscy znajomi spotykają się w domu Fleur.
Na Erze Krytyki nadeszła nowa Era!
OdpowiedzUsuńZwykła, przeciętna ocenialnia, powiadasz? Może z wyglądu, ale to przecież kamuflaż jest główną bronią rosyjskich szpiegów, z którymi Issle opija każdą przegraną i wygraną, a Imloth pogrywa od czasu do czasu w pokera.
Zapraszamy do naszego biura śledczego, gwarantujemy niepowtarzalną atmosferę, przyjacielską załogę (i Shauu_). Jako organizacja na poziomie, posiadamy własnego Sherlocka i niepowtarzalnego Watsona, prawdziwych profesjonalistów, kryjących się pod niewinnymi pseudonimami. Któż by podejrzewał, że taka Psia Gwiazda wspaniale zna się na gramatyce, a do tego pomoże ci zawsze i wszędzie? Prowadzimy Wielki Nabór, poszukujemy kogoś wyjątkowego - umiejącego zakamuflować się nawet w krzakach (zupełnie jak Elaina) czy pod gazetą. Nieważne, czy jesteś po ciemnej czy jasnej stronie Mocy. Może to właśnie ty do nas dołączysz i odnajdziesz swe miejsce w szeregach tajnej agencji?
(Przepraszam za spam, ale nie znalazłam zakładki "Spamownik")
Z góry przepraszam za spam.
OdpowiedzUsuńhttp://embrace-reality.blogspot.com/
Genialny ; D
OdpowiedzUsuńWidać, ze Elle nie czuje się zbyt dobrze w nowym miejscu i jest za mocno wystraszona .
Fleur też na początku ją przestraszyła, ale mam nadzieję, ze to się zmieni .
Rozdział jest na prawdę genialny . Szybko czekam na kolejny . Nie wiem czym myślę dobrze, ale wydaje mi się, że teraz czas na perspektywę Fleur . Bardzo jestem ciekawa co ona sobie myśli . Czekam na kolejny boski i genialny rozdział . P.S. Przepraszam, że tak późno komentuję . Brak czasu ; /
http://auroramohn.blogg.no/ <-Blog "Jenny":)
OdpowiedzUsuńemm.. nie bardzo wiemy o co chodzi, bo znamy tego bloga od początku BFAR więc...
UsuńNie, nic, myslalam, ze go nie znacie:)
UsuńZapomniałam dodać komentarz/u.
OdpowiedzUsuńPopłakałam się ._.
Świetny rozdział jak zawsze w waszym wykonaniu. Widać, że zawsze macie wenę ;).
OdpowiedzUsuńPytania do którejś z autorek;
Skąd czerpiecie inspiracje?
Jak wam się udaje tak regularnie pisać rozdziały?
SKĄD TYLE WENY? XD (nie no to już przesadziłam xd)
Inspiracje bierzemy z życia codziennego. Problemy nastolatków to częsty problem u młodzieży.
UsuńPo prostu piszemy po szkole chociaż teraz będzie robić to rzadko, gdyż musimy się uczyć do szkoły.
Lubimy pisać takie opowiadania i gdy historia jest fajna to fajnie się pisze - elle ♥
Cudo, cudo, cudo. Ubóstwiam to! Oby tak dalej. Wasze opowiadanie wciąga. Czekam na kolejny
OdpowiedzUsuńhttp://bo-takie-jest-zycie.blogspot.com/
prawie się popłakałam :\
OdpowiedzUsuńwspaniały <3
masz talent :D
jesteś genialna jednym słowem ^^
Jestem pewna, że będę czytała to opowiadanie.
OdpowiedzUsuńRozdział jest naprawdę świetny <3
Nominowałam was do Liebster Award
Pytania są na moim blogu
[SPAM] Serdecznie chciałabym Cię zaprosić na mojego nowego bloga http://secret-love-is-the-worst-love.blogspot.com/. Na razie pojawili się sami bohaterowie oraz post dotyczący spraw organizacyjnych. Mam nadzieję, że blog się spodoba. Serdecznie zapraszam! :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czemu, ale nie potrafię wyrazić swojego zdziwienia. Piszesz tak wspaniale, że nie da się tego opisać :)
OdpowiedzUsuńjest pięknie ♥
justinabathels
pyt do autorek:
OdpowiedzUsuńrozdziały będą tak jak na poprzednim blogu? czyli w piątek i w niedzielę, czy tylko w niedzielę?
♥
tylko w soboty lub w niedziele - elle ♥
UsuńWreszcie zaczęłam czytać nowego bloga. Nie powiem bardzo tęsknie za Lolą, Jenny i całokształtem poprzedniego bloga, lecz ten także zapowiada się świetnie. Jeszcze nie bardzo sie orientuje więc poprzednia Lola to teraz Elle, czy odwrotnie ? <3
OdpowiedzUsuńellle to jenny
Usuńfleur to lola - elle ♥
Swietne! powiem szczerze - to pierwszy Wasz blogg który czytam. I mam nadzieję że nie ostatni. Szczególnie podoba mi się kawalek o Bambim:D
OdpowiedzUsuńhttp://herbatazmarcepanem.blogspot.com/
Jak do tej pory najbardziej podobał mi się Wasz blog ''beautiful famous and rich''
OdpowiedzUsuńI najbardziej tam podobała mi się Jenny *-*
Jej wyobrażenie blondynka,niebieskie oczy..no i to jak ciągle było widać że między Niallem a nią coś jest,a oni tego nie widzieli.Bardzo mi się to podobało,że on ciągle o nią dbał i wgl. te przytulaski,buziaki,trzymanie za ręce *.*
I to że byli ''przyjaciółmi'' boże poprostu nie da się tego opisać.Jak narazie tamten blog najbardziej mi się podobał,zobaczymy ten.
Ach,kocham takiego Nialla jak w tym opowiadaniu z Jenny *-*.
Było boskie <3! Mam nadzieje że te nie będzie gorsze,NIALL <3
Czuję że między Niallem a Elle coś będzie ^^
OdpowiedzUsuńpasują do siebie <3
Niall+Elle = Niallelle <3
Świetnie ♥ Mam pytanko.. jak nazywa sie naprawdę Fleur ?
OdpowiedzUsuńna razie nie chcemy zdradzać jej prawdziwego imienia - elle ♥
UsuńZapraszam na littlemixonedirectionandme.blogspot.com
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział!!! *.* Mam takie pytanie: na swoim prywatnym blogu wspomniałyście coś o postaci, która będzie odzwierciedleniem Franky. Kiedy mniej więcej się pojawi ta bohaterka???
OdpowiedzUsuń+zapraszam na mojego bloga c: hate-your-perfection.blogspot.com
w następnym rozdziale - elle ♥
UsuńGenialnie piszecie! Po prostu zaniemówiłam! Drukować i wysyłać do wydawnictw, ja chcę to w twardej oprawie :)
OdpowiedzUsuńTęsknie za Jenny i Niallem :c
OdpowiedzUsuńKiedy następny rozdział?
Prosze pisz,jak najszybciej ! <3
myślę, że w sobotę lub niedzielę - elle ♥
UsuńBardzo ciekawie zaczyna się to opowiadanie. Zamierzam czytać ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam na my-independent-game.blogspot.com ;P
Otrzymujesz nominację ode mnie do Liebster Blog Award. Na moim blogu masz wszystko wyjaśnione: http://alex-story.blogspot.com/ Gratuluję super bloga ♥ :*
OdpowiedzUsuńhej wiem że dopiero zaczynacie pisać tego bloga, ale mam pytanie; więc wiecie już czy napiszecie kolejnego bloga? i jeśli tak to o czym będzie?
OdpowiedzUsuńtak, mamy już pomysł na następny blog jednak na razie nie będziemy go zdradzać bo wszystko się może jeszcze zmienić -Fleur
Usuńok rozumiem, a w waszych zamysłach ten nowy vlog bedzie też w 'jednym miejscu' czy tak ogólnie?
Usuń*blog
Usuńogólnie. nie będziemy ciągle krążyć przy jednej tematyce, zawsze staramy się coś urozmaicić - elle ♥
Usuńczyli nie będzie np. tylko (jak tutaj) w psychiatryku?
Usuńbędzie np. szkoła, domy bohaterów itp?
będą normalne miejsca - elle ♥
UsuńPrzepraszam za spam.
OdpowiedzUsuńChciałabyś uzyskać sprawiedliwą i szczerą ocenę? Ocenianie blogów jest czymś, o czym marzysz?
Zapraszam na najnowszą ocenialnie http://subiektywne-opinie.blogspot.com/ !
A możesz mi obiecać że następny też będzie z Niallem w roli głównej ;>?
OdpowiedzUsuńTak cholernie,tęsknie za Jenny :c!
Jak pomyśle to mi się chce płakać ;c
Przeczytam sobie jeszcze raz wszystkie perpspektywy Jenny i Nialla *-*
Czekam na następny rozdział <3
będzie z Niallem w roli głównej na pewno - elle ♥
UsuńO to dobrze <3!
Usuń+Kiedy następny rozdział? ;3
w sobotę wieczorem najprawdopodobniej - elle ♥
UsuńCZEŚĆ NOMINOWAŁAM WAS DO LIEBSTER BLOG':) WIĘCEJ INFORMACJI NA http://iwillneverforgetthe1d.blogspot.com/ W ARCHIWUM BLOGA :)
OdpowiedzUsuńCZEKAM NA KOLEJNY ROZDZIAŁ ;* BARDZO MACIE WYRAFINOWANY STYL PISANIA ;-)
rozdział jest bardzo fajny, aczkolwiek zdarzały się drobne błędy stylistyczne w zdaniach, czy literówki. oczywiście zdaję sobie sprawę, że Wasze rozdziały są bardzo długie i przez ilość tekstu zapewne trudno jest e wszystkie wyłapać.
OdpowiedzUsuńtak jak podejrzewałam pierwszy rozdział był tak dobry jak prolog, co równoznaczne jest z tym, że zostanę tu na dłużej. postać fleur bardzo mnie zaintrygowała, pierwszy raz będę czytać bloga, w którym główne przyjaciółki nie będą się przyjaźnić- bardzo polubiłam wilson. uwielbiam takie charaktery. co do elle - cała akcja z gwałtem i próbą samobójcza wydaje mi się nierealna i nie umiem sobie tego wyobrazić jak dla mnie było zbyt dramatycznie, dlatego nie polubiłam jej. może z kolejnymi częściami opowiadania to się zmieni, pozdrawiam ciepło i życzę weny (;
www.lastyearwithlou.blogspot.com
A mi właśnie nie spodobała się Fleur,tylko Elle..być może dlatego że też jestem wrażliwa,czuła..itd. jak Elle i Jenny :c
OdpowiedzUsuńPYTANIE:KIEDY NASTĘPNY ROZDZIAŁ ? <3
w sobotę wieczorem najprawdopodobniej - elle ♥
Usuńświetny rozdział. *__*
OdpowiedzUsuń+ Zostałaś przeze mnie nominowana do Liebster Award! Więcej informacji u mnie na blogu --> http://no-lies-just-loove.blogspot.com/
Cześć! Tu Martyna, nominuję cię do Liebster Awards, ponieważ twój blog jest jednym z najlepszych które czytałam! Pozdrawiam! : )
OdpowiedzUsuńWejdz tez na mój blog aby odpowiedzieć na 11 pytań!
~ Francesca ( Martyna )
Witam:) Ten blog zrobił na mnie naprawdę wielkie wrażenie. Od dawna szukałam czegoś takiego, historia zaczęła intrygować. I nawet nie wiesz/wiecie jak bardzo ciesze się, że na tym blogu chłopcy z 1D są przedstawieni tak ludzko, a nie jako bożyszcze nastolatek. Za to duży plus. Bardzo podoba mi się postać Elle, nawet śmiałam troszkę z nią porównać. Taka zagubiona i nieodporna na niektórych ludzi. Mam jednak nadzieję, że wkrótce odnajdzie się w Rivendale. Chciałabym też poznać oczywiście głębiej resztę, na czele z Fleur. Byłoby świetnie, gdybyście powiadamiały mnie o nowościach, będę wdzięczna.
OdpowiedzUsuńPs: Wpadnijcie też na mój blog i dajcie znać, co o tym sądzicie:)
w czym robiłyście nagłówek? :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam to opowiadanie! Jeszcze się z takim nie spotkałam, ale jest genialne. I orginalne, co dzisiaj rzadko się zdarza. Elle skradła moje serce. Nie wiem jak to możliwe, ale jest po prostu wspaniała. Do tego ta piosenka… Boże, rozpływam się ze szczęścia. Dodatkowo wszyscy bohaterowie płci męskiej… Ah, mogę już umierać.
OdpowiedzUsuńxx, J.
Przepraszam za spam ale nie zauważyłam tutaj tego typu zakładki ;)
OdpowiedzUsuńSerdecznie i gorąco zapraszam na nowy rozdział po tak bardzo długiej przerwie na blogu http://life-complete.blogspot.com/ który właśnie się tam pojawił.
Wszystko jest napisane pod postem ♥.
Mam nadzieję, że wyrazisz swoją opinię i pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza ;).
Dlaczego jak elle odpowiada na pytania daje serce a fleur nie :c ? ? ? ?
OdpowiedzUsuńbo tak sobie wybieramy podpisy. Fleur jest bez niczego lub z x na końcu, a elle z ♥ :D
Usuńproszę bardzo, serce od Fleur ♥♥♥♥♥
UsuńOoo dziek <3 C:
UsuńPo co ta przerwa na początku w słowie "dużym"? Bez sensu, całkowicie.
OdpowiedzUsuńOgólnie nie jest źle, coś się dzieje, całkiem fajnie zresztą, ale wciąż są błędy, niewiele, zaznaczam tylko ich obecność.
Rozdział ciekawy, choć pod względem fabuły wolałam poprzedni.
przerwa po słowie dużym zrobiła się przez przypadek i do dzisiaj tego nie zauważyłyśmy. staramy się unikać błędów jednak to też jest trudne dla nas, gdyż nie jesteśmy super polonistkami i czasem coś umknie naszej uwadze - elle ♥
UsuńNominowałam cię do Liebster Award. WIęcej informacji tutaj: http://onebandonedirection.blogspot.com/2013/01/liebster-award-part-iii.html
OdpowiedzUsuńNiesamowity rozdział. Jestem pod wrażeniem, ponieważ nie cyztałam jeszcze takiej fabuły. Wprowadza ona w taki.. inny świat. Taki niby z problemami, z którymi się borykają bohaterowie.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że natrafiłam na Twój blog.
Mogłybyście informować o nowych rozdziałach na TT?
@beautiful_xLife
LOVE, xoxo
Rozdział wspaniały jak zawsze ♥ Mam małe pytanie, podacie może twittery? c:
OdpowiedzUsuńelle - @dstylesandhoran
Usuńfleur - @FrankssWilliams
Zapraszam na bloga mojego i przyjaciółki http://just-metal-life.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńo której dzisiaj bd rozdział? ;)
OdpowiedzUsuńpojawi się on najprawdopodobniej po pierwszej lub drugiej w nocy, ale na pewno dzisiaj - elle ♥
UsuńRozdział będzie dzisiaj ?? Nie mogę się doczekać :>
OdpowiedzUsuńDziewczyno masz talent:)
OdpowiedzUsuńTwój blog jet Bisty<33
Czekam na kolejne rozdziały:)
Polecam mojego bloga o to on:
http://opowiadania-klamatynka.blogspot.com/
Pytanie do autorek:
OdpowiedzUsuńMieszkacie w Polsce? Jak nie, to w jakim kraju?
Pytanie do Fleur:
Podoba Ci się Zayn?
Blog świetny, zaczęłam czytać Twoje opowiadania od Mean Hungry Lovers i masz talent!
Mieszkamy w Polsce.
UsuńFleur: Zayn jest bardzo przystojnym chłopakiem i jesteśmy sobie bliscy ♥
Jeszcze jedni pytanie do Was <3
UsuńByłyście kiedyś na koncercie chlopako/podpisywaniu płyt przez 1D?
niestety nie ;c - elle ♥
UsuńDlugo jeszcze do opublikowania rozdzialu? :)
OdpowiedzUsuńFleur jeszcze go sprawdza, później ja i później trzeba dodać no trochę to potrwa - elle ♥
UsuńCzyli ok 1.30 rozdział będzie na blogu?
Usuńmyślę, że jeśli nic nie będzie mi przeszkadzać to tak - elle ♥
Usuńzajebisty :) i czekam na nn rozdzial :)
OdpowiedzUsuń